Jak wyglądało Twoje życie przed Nature’s Sunshine?
Nazywam się Roberta Deržinskienė, mieszkam na Litwie – w Kownie. Przed poznaniem NSP prowadziłam życie podobne do większości ludzi. Rodzina, praca, dom – codzienność. Poświęcałam wiele czasu treningom mojego syna, wszystkie wieczory i weekendy wiązały się z futbolem. Tempo, bieganie, pośpiech… aż zaczęłam odczuwać pogorszenie zdrowia.
Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z Natures Sunshine?
Nature’s Sunshine pojawiło się w moim życiu w ciężkim momencie. Szukałam wsparcia dla siebie. Nie miałam energii ani sił – czułam się naprawdę źle. Moja babcia Angelė poleciła mi chlorofil i zambrozę. Po rozpoczęciu stosowania produktów, mój świat znów nabrał barw – dosłownie. Pojawiła się siła i chęć nie tylko do życia, ale i do działania. Moja ciocia – sponsorka, Dyrektor Asystent Lina Čakienė – zadzwoniła i poprosiła, bym zorganizowała spotkanie u mnie w Kownie. Powiedziała, że bardzo chce wyruszyć w podróż, podczas której trzeba zorganizować 10 otwartych spotkań. Oczywiście się zgodziłam – w końcu ciocia chce wyruszyć w podróż! I tak, nic o tym nie wiedząc, rozpoczęła się moja podróż z NSP.
Dlaczego zdecydowałaś się na współpracę z Nature’s Sunshine?
Zawsze powtarzam: to firma mnie wybrała. Produkt działa w 100%, jak można o tym milczeć? Nigdy nie myślałam o biznesie MLM, byłam wręcz nastawiona przeciwko – byłam sceptyczna i mówiłam „NA PEWNO NIE”, ale…
Wierzę, że w naszym życiu nic nie dzieje się bez przyczyny – począwszy od rodziny, spotkanych ludzi, aż po konkretne wydarzenia. Tak było i w tym przypadku. Dziękuję, że spotkałam swoich sponsorów, posłuchałam ich i jestem tu. To firma, która zmienia nasze życie – na lepsze. Tu się rozwijamy, poznajemy siebie i otaczamy wspaniałymi, otwartymi ludźmi. Często siadając w kółku, mówimy, że dzięki Nature’s Sunshine się poznaliśmy.
Możliwości tu są ogromne. Spotykamy ludzi, którzy mówią „nie mam czasu”, „nie mam pieniędzy”, „źle się czuję” itd. W tej firmie możesz mieć czas dla siebie, wolność finansową i – co najważniejsze – zdrowie. Możesz prowadzić życie swoje.
Jakie były Twoje pierwsze osiągnięcia?
Moim pierwszym i chyba najważniejszym osiągnięciem była kwalifikacja na pierwszą Lideriadę w Zakopanem. Biznes MLM to system. Trudno by było coś osiągnąć bez sponsorów, dlatego w naszej drużynie są oni często wymieniani i im dziękujemy. Za ich zasługi – pracę, wiedzę, cierpliwość i czas. Tak było również przy kwalifikacji do Zakopanego: CRD Marian Pietkiewicz, Dyrektor- Konsultant Svajonė Karalukienė i Dyrektor-Asystent Lina Čakienė przyjeżdżali do mnie, prowadzili spotkania – i to dzięki nim osiągnęłam pierwszy stopień: Lidera. Ta pierwsza Lideriada otworzyła mi drzwi do szerszego świata, nowego życia, nowych znajomości. Wielkie wrażenie zrobiła na mnie para CRD Barbara i Marek Wierbiłowicz – pozytywni ludzie, rodzina i ich osiągnięcia. Tam podjęłam decyzję: chcę być częścią NSP.
Czy były porażki, wątpliwości? Jak sobie z nimi poradziłaś?
Dziś nie nazwałabym tego porażkami, raczej doświadczeniem, które wzmacnia.
Jak w życiu, tak i w biznesie – czasem słyszy się słowo „nie”, czasem członkowie drużyny odchodzą, czasem mówisz coś od serca, a osoba tego nie słyszy. Myślałam: może to nie dla mnie, może mi się nie uda. Ale również zdarzały się momenty, które pozwoliły rosnąć.
Droga do lepszego życia nas kształtuje. Jak mówi CRD Marian: nie wiem, jak działa wszechświat, ale on nas próbuje.
W tym systemie trzeba być aktywnym – brać udział w konferencjach, szkoleniach, Zoomach. To nas wzmacnia i rozwija – a wtedy nie ma miejsca na wątpliwości.
Kto był najważniejszy w drodze do sukcesu? Jakie były przełomowe momenty?
Najważniejsi byli pierwsi ludzie, a przede wszystkim moja sponsorka – ciocia, która pokazała mi drogę i mnie nauczyła.
Ale kluczowa była cała drużyna, która idzie ze mną tą piękną ścieżką.
- Ogromne podziękowania dla mojej cioci Dyrektor- Asystent Liny Čakienė – za telefon i wprowadzenie mnie w świat NSP, za cierpliwość – kocham Cię.
- CRD Pelagia i Marian Pietkiewicz – za lekcje, za „Uniwersytet 7M”, gdzie możemy się uczyć i rosnąć, i za Wasz wkład na Litwę – dziękuję.
- CRD Barbara i Marek Wierbiłowicz – za pozytywne podejście i prostotę, jesteście wzorem, Litwa Was kocha.
- Dyrektor Konsultant Svajonė Karalukienė – uczysz nas marzyć i pokazujesz, jak pięknie marzenia się spełniają. Dziękuję.
- I oczywiście cały zespół – dzięki Wam jestem tu. Moja pierwsza wspaniała liderka Virginija Chlebopaševienė – dziękuję Ci, była to cudowna podróż razem, stałaś się silnym liderem.
- Mama Laima Romeikienė – dziękuję Ci nie tylko za wsparcie i spostrzeżenia, ale i za to, że idziemy razem – kocham Cię.
- Dalia Blinstrubienė – jesteś otwartą osobą, pokazujesz i uczysz siły – jestem z Ciebie dumna.
- Indrė Sakalauskienė, Greta Turutienė, Vaida Cilcuvienė – cieszę się, że jesteście.
- Jūratė Goborovienė, Viktorija Kazlauskienė, Ilma Krišinienė, Vilma Navickienė – zawsze gotowe pomóc, bardzo Wam dziękuję.
- Rita i Romualdas Piežai oraz ich cudowny zespół – od Was można się naprawdę wiele nauczyć, dziękuję.
Ogólnie – cały litewski zespół jest siłą. Poznałam też wielu wspaniałych ludzi z
sąsiadującej Polski i nawet trochę nauczyłam się
języka.
Wspaniałe młode rodziny: Dyrektorzy- Asystenci Artur i Marta Sakowscy, Dyrektorzy Konsultanci Patrycja i Krzysztof Kaliszewscy – ich energia, pozytywne podejście i prezentacje bardzo inspirują.
Wszystkie wspólne spotkania nas wzmacniają. Dobrze być częścią tej wielkiej rodziny.
Słowa przewodnie „Uniwersytetu 7M” Pelagii i Mariana Pietkiewicz: „TURĖK GYVENIMĄ SAU” („Miej życie dla siebie”). Ten slogan nas kształtuje i motywuje do wzrostu.
Jakie są Twoje najpiękniejsze wspomnienia?
Wszystkie wspomnienia są bardzo piękne. Konferencje, gdy jesteś doceniany – to cudowne uczucie, gdy członek Twojego zespołu otrzymuje nagrodę – po prostu fantastyczne. Spotkania Lideriady, gdzie zdobywamy wiedzę, rozmowy i dzielenie się – wtedy widzisz, ile wspólnoty nas łączy. Cenię wszystkie te chwile.
Jakie są Twoje marzenia związane z Nature’s Sunshine?
Marzę o nowych pozycjach i o wyższych osiągnięciach. Marzę o nowych członkach zespołu. Wiem, że tak będzie – marzenia i cele się spełniają, gdy do nich dążymy. Kocham to, co robię, kocham życie. Bardzo lubię podróżować. Na mojej liście marzeń jest wiele krajów, które chcę odwiedzić.
Co doradziłabyś tym, którzy dopiero zaczynają swoją drogę w Nature’s Sunshine?
Nie bać się. Ludzie nie wierzą w siebie. Często słyszę „nie umiem”, „nie uda mi się” itd. Dlatego mówię: bądź otwarty na naukę, przyjmuj nowości i rozwijaj się. Nie uda się tylko wtedy, jeśli nic nie zrobisz. Na to, czego nie potrafisz, jest drużyna, która potrafi. Tu nigdy nie będziesz sam. Idź razem z nami ku lepszemu jutru. Jeśli to czytasz, to znaczy, że jesteś tu – w tej niesamowitej firmie z ogromnymi możliwościami dla CIEBIE.