Bycie z Nature’s Sunshine stało się moim stylem życia
Znam ludzi, którzy weszli na drogę zdrowia i biznesu Nature’s Sunshine natychmiast — usłyszeli, zobaczyli i od razu poczuli, że to ich miejsce. U mnie tak nie było.
Ja jestem z tych osób, które przed każdym krokiem lubią sprawdzić, zrozumieć, poczuć sens i upewnić się, że decyzja jest właściwa. Potrzebowałam czasu — i dziś wiem, że to był mój najlepszy nauczyciel.
Moja historia wejścia do Nature’s Sunshine zaczęła się od dwóch osób.
A kiedy są dwa źródła, dwie energie i dwa serca kierujące w tę samą stronę — to znak, że prędzej czy później pojawienie się tutaj było nieuniknione. To było tylko kwestia czasu.

Pierwszy raz o Nature’s Sunshine usłyszałam od mojej siostry Izoldy obecnie Lider Menedżer. Kocham ją bardzo i chcąc ją wesprzeć, zgodziłam się na rejestrację — choć wtedy wcale nie analizowałam, w jaki sposób jej to pomoże.
Jej zachwycone okrzyki o fantastycznych produktach, możliwościach zarobku i życiu, które nagle ma stać się rajem, brzmiały… nie całkiem przekonująco. Ale też nie widziałam w tym niczego zagrażającego. Prawdziwy test przyszedł dopiero wtedy, gdy dopadł mnie ból — nagły, silny ból stawu dłoni.
Diagnoza była jednoznaczna: bardzo mocne zapalenie ścięgna. Lekarz chirurg stwierdził, że bez blokady to nigdy nie przejdzie.
Ale… Lekarze nie są Bogami. I nigdy nie wolno odbierać nam nadziei. Widziałam wcześniej drogę powrotu do zdrowia mojej przyjaciółki Lider Konsultant Rity. Pieża obecnie Dyrektor Asystent Zaufałam jej i spróbowałam siły kolagenu. I stało się coś, co zmieniło moje postrzeganie: produkt zadziałał tak skutecznie, że . nie potrzebowałam żadnej interwencji chirurgicznej. Od tamtej chwili ja, mój mąż i moi bliscy staliśmy się aktywnymi badaczami i użytkownikami produktów Nature’s Sunshine.

Zaczęliśmy też korzystać z konsultacji u dr Arkadiusza Bibikova.
Z czasem chcieliśmy coraz więcej: wiedzieć więcej, rozumieć więcej, dbać o siebie głębiej.
I wtedy przyszedł moment, kiedy spojrzałam również na możliwości firmy.
Podjęłam decyzję, że chcę się dzielić, chcę budować, chcę iść tą drogą biznesową.
Dziś uczę się od doświadczonych liderów i stosuję to, co jest zgodne z moją osobowością i pomaga mi iść do celu.
Tak jak w mojej pracy zawodowej — tutaj również działam z serca. Wierzę w to, o czym mówię, a jednocześnie nauczyłam się nie smucić faktem, że nie każdy chce tego, co ja. Szanuję inne doświadczenia i różny sposób patrzenia na świat — każdy ma prawo być sobą.

Dziś cała moja rodzina dba o zdrowie bez oszczędzania bo NSP płaci mi więcej niż płacą w szkole nauczycielce i z pełną miłością do tego, co daje nam Nature’s Sunshine. Do naszego domu weszło poczucie bezpieczeństwa zdrowotnego, nowe grono wspaniałych przyjaciół i ogromna chęć zdobywania wiedzy oraz działania z sensem. Bycie z Nature’s Sunshine stało się stylem życia.
Czuję przyjemność z tego, co robię, a w sobie — nowe, głębokie przesłanie.
Dziękuję wszystkim, którzy mieli cierpliwość i delikatnie popchnęli mnie w stronę tego tak wartościowego, uczciwego i pięknego biznesu.
Lider Konsultant z Litwy: Gilma Plūkienė

