Sylwia Sułyk

Do firmy Natures Sunshine trafiłam, gdyż szukałam pacy, w której można zarabiać duże pieniądze, nie inwestując dużej ilości czasu, którego nie miałam. Jestem samodzielną mamą 8-letniej obecnie Sofiji, pracującą na etacie w korporacji. Jednym z moich marzeń jest zwolnienie się z pracy etatowej i posiadanie własnego wysokodochodowego biznesu. Odkąd w NSP dowiedziałam się co to jest dochód pasywny i że można go „mieć”, pragnę go osiągnąć! Moim marzeniem jest zabezpieczyć finansowo siebie i córkę, marzę o prawdziwej wolności finansowej, podnóżach w różne zakątki świata, realizowaniu swoich pasji i wielu innych rzeczach. Zarabianie pieniędzy było pierwszym powodem, dla którego trafiłam do tej firmy. Szybko jednak zdałam sobie sprawę, że zarówno ja jak i moja córka potrzebujemy zdrowia! Będąc już w firmie przypomniałam sobie o moim marzeniu z czasów przedszkolnych -chciałam zostać lekarzem. Dzięki Natures Sunshine zaczęłam konsekwentnie realizować swoje marzenia o wolności finansowej, poprawiać zdrowie córki i własne oraz efektywnie pomagać ludziom na zdrowiu jak i w spełnianiu ich własnych marzeń i celów.

Praca w NSP dała mi jeszcze coś niezwykle cennego, czego się nie spodziewałam. Dała mi piękne znajomości oraz cudownych przyjaciół. Teraz również dla tych relacji i przyjaźni chcę budować swój biznes, pomagając innym. Praca tu daje mi spełnienie. Wiem, że to jest droga, której szukałam całe dotychczasowe życie i wreszcie odnalazłam swoje miejsce na ziemi. Jestem wdzięczna moim sponsorom, siostrze Patrycji i Krzysztofowi Kaliszewskim, którzy zaprosili mnie do tego biznesu.
Ten biznes a właściwie możliwości jakie on daje, ta przestrzeń (miejsce) i wspaniali, wspierający ludzie spowodowali, że się w nich oraz w pracy w NSP zakochałam. Praca ta staje się dla mnie pasją i prawdziwym spełnieniem. Każdego dnia z radością idę pomagać ludziom, dając im możliwości jakie oferuje NSP oraz 7-letni Uniwersytet Biznesu i Sukcesu Mariana i Pelagii Pietkiewicz.

Dzięki tej pracy poznałam wielu wartościowych i wspaniałych ludzi, którzy są moimi partnerami biznesowymi i klientami. To dzięki współpracy z nimi wypracowałam pozycję Lidera Konsultanta, co daje mi zarobki na poziomie ponad 4000zł miesięcznie, daje poczucie stabilizacji i coraz większe możliwości. Poziom Lidera Konsultanta daje mi kwalifikację na Akademię Dyrektorską oraz Biznes Bonus 1200 euro! Wszystko to wypracowałam w 1,5 roku inwestując średnio 2 godziny dziennie.

Teraz pracuję z moim zespołem, aby i oni mogli awansować, efektywnie zarabiać coraz to wyższe sumy, stale podnosić swoje kompetencje oraz spełniać swoje marzenia! Pracujemy nad poprawą zdrowia ich i ich najbliższych dzięki naszym nutraceutykom.

Dzięki dochodom w NSP mogłam opłacić rachunki i kupić jedzenie, kiedy z powodu choroby swojej i córki nie byłam w stanie przez 2 miesiące pracować zawodowo oraz robić spotkań rekrutacyjnych. Wypłata z NSP wpłynęła jak zawsze o czasie i nie spadła. Nie tak jak na etacie, gdzie w tym czasie moje wynagrodzenie było niższe przez dwa miesiące o 40%

Praca i zwiększające się zarobki w NSP pozwoliły mi na zmianę mieszkania na większe. Teraz moja córka Sofija ma swój wymarzony pokój a ja salon w którym mogę przyjmować gości, organizować spotkania i zapraszać do siebie klientów i moich partnerów biznesowych

Tego wszystkiego nie byłoby, gdyby nie mój wspaniały mentor Marian Pietkiewicz i jego żona Pelagia. To oni od początku dawali mi wsparcie. Każdego dnia Marian wspierał mnie w niełatwej na tamten czas dla mnie drodze, gdzie nie umiałam umówić i zrobić nawet 3 spotkań w tygodniu. On jeden wierzył we mnie, dopingował mnie, mimo że ja sama w siebie kompletnie nie wierzyłam. Nie wierzyłam nawet w to, że mogę zostać liderem a co dopiero Liderem Konsultantem! Wsparcie Peli i Mariana, później Krzysztofa Pietkiewicza, kurs samorozwoju Joanny Kosek i jej wsparcie spowodowały, że stałam się zupełnie innym człowiekiem. Przeszłam i nadal przechodzę prawdziwą przemianę. Dzięki nim zbudowałam siebie od wewnątrz, otworzyłam się na ludzi i na świat. Wcześniej byłam zamkniętym w sobie człowiekiem. Dziś dostrzegam ludzi, piękno w drugim człowieku, zaczynam dostrzegać w ludziach ich talenty. Uczę się efektywnego komunikowania z ludźmi, budowania relacji i przyjaźni. Może komuś wydawać się to dziwne, ale wcześniej nie umiałam tego.

7-letni Uniwersytet Sukcesu i Biznesu Mariana i Pelagii Pietkiewicz, kurs samorozwoju Joanny Kosek, mentoring Mariana Pietkiewicza dali mi nowe, wartościowsze życie. Dzięki nim stałam się wartościowszym człowiekiem i kobietą, która ma coraz więcej marzeń i uczy się jak je spełniać, bo marzenia same się nie spełnią! Marzenia trzeba spełniać.

Jestem i będę wdzięczna Marianowi i Peli Pietkiewicz, Joannie Kosek i Krzysztofowi Pietkiewiczowi za ich pomoc w mojej wewnętrznej przemianie, dzięki której mogłam zbudować siebie i mój biznes.

Podziękowania kieruję również do Agnieszki Cieślak oraz Dyrektorów Uniwersytetu Biznesu i Sukcesu za dzielenie się swoją wiedzą, oświadczeniem, za wsparcie oraz rady, które od nich otrzymałam.

Wyrazy wdzięczności kieruję również do crossline-ów Uniwersytetu, a przede wszystkim do mojego zespołu i klientów, bez których nie wypracowałabym tego sukcesu! Dla was chcę się w dalszym ciągu rozwijać i stawać jeszcze lepszym człowiekiem
Lider Konsultant z Rzeszowa na Podkarpaciu Sylwia Sułyk